Rekomendacje Górnoślązak.eu: Piątek 04-08-2017

Categories Zapowiedzi

The Fruitcakes | 15:00-15:30 | Scena Miasta Muzyki

The Fruitcakes to trójmiejski kwartet poruszający się w rejonach muzyki rockowej lat 1960-ych. The Beatles to naturalny punkt odniesienia, nie tylko ze względu na udział w projekcie Luki Tymańskiego, syna Tymona Tymańskiego – jak wiadomo, obaj mają fioła na punkcie czwórki z Liverpoolu. Błogie harmonie, chórki, ciekawe kadencje perkusji to tylko kilka cech, dla których warto wybrać się do Doliny Trzech Stawów już na piętnastą.

MIRT + TER | 15:35-16:05 | Scena Eksperymentalna


Syntezator modularny to elektrofon, czyli instrument muzyczny tworzący dźwięk za pomocą drgań elektrycznych i przekształceń sygnału dźwiękowego z użyciem oscylatorów, filtrów, modulatorów osadzonych w poszczególnych blokach/sekcjach. Brzmi kosmicznie, a muzyka, która powstaje w wyniku użycia instrumentu bardzo często wprowadza w błogi nastrój, relaksuje, nawiązuje do natury, czy praktyk obrzędowych. Tak jest w wypadku nagrań MIRTa, który obok Roberta Piotrowicza i Pawła Kulczyńskiego (Wilhelm Bras) jest jednym z nielicznych polskich muzyków eksplorujących możliwości syntezy modularnej dźwięku. Ponadto, sam budującym używane od ponad pięćdziesięciu lat instrumenty. Tomek Mirt i Magda Ter proponują autorskie spojrzenie na świat nieoczywistych przestrzeni dźwiękowych.

Choć jeśli wolicie gitary, zobaczcie warszawskie trio Guiding Ligths na Scenie Leśnej.

Bitamina | 16:10-16:50 | Scena Miasta Muzyki

Funkowe, hiphopowe, leniwe piosenki snujące opowieści o życiu codziennym to najlepsze, co może Was spotkać w piątek na OFFie o godzinie szesnastej. Melodeklamacje i lekkie zaśpiewy osadzone w zazwyczaj rapowym, elektronicznym rytmie o analogowym posmaku wprowadzają w zrelaksowany nastrój. Bitamina ma jeszcze inne istotne składniki. Jako piosenkoterapeuta, rekomenduję Bitaminę na skurcz duszy. Sprawdźcie ich album pt. Kawalerka:

Raphael Rogiński | 16:55-17:35 | Scena Eksperymentalna


Raphael Rogiński to geniusz gitary. Urodzony we Frankfurcie nad Menem muzyk żydowskiego pochodzenia eksplorował muzykę klezmerską z zespołem Cukunft i klezmerskiego surf-rocka z Alte Zachen, transową muzykę amerykańską z Wovoką, w trio Shofar z Maciem Morettim i Mikołajem Trzaską łączy free-jazz z muzyką chasydzką (religijną). W solowej twórczości interpretuje w bardzo indywidualny sposób Johna Coltrane’a i Johanna Sebastiana Bacha. Muzyka intymna, bardzo osobista.  Przykład immanentnego zrośnięcia człowieka z jego twórczością.

Ulrika Spacek | 17:40-18:30 | Scena Miasta Muzyki

W okolicach osiemnastej, już bliżej zachodu słońca możemy wejść w transowe klimaty gitarowych koncertów na scenie głównej. Pomoże w tym Ulrika Spacek – post-krautorckowy, post-shoegazowy, hipnotyczny kwintet z Reading. W ich muzyce słychać Anglię i USA – i Stone Roses, i Sonic Youth. Idealni na początek wieczoru.

The Men | 18:35-19:35 | Scena Leśna

Gitarowo rozgrzani, przejdźmy na wyższy poziom energetyczny wraz z punknojzowym The Men. Jeśli lubisz Fugazi i The Velvet Underground, polubisz też The Men. A jeśli nie znasz ww. zespołów, dostaniesz w pigułce gitarową tradycję USA i jeszcze potańczysz w pogo. Brooklyn, brudy, energia, gitary, bas, perkusja, nieudolny wokal, sprzężenia, krzywe solówki, narastająca energia  – to wszystko na Scenie Leśnej o 18:35.

Trupa Trupa | 19:40-20:40 | Scena Miasta Muzyki

Jeśli polski zespół występuje na głównej scenie Off Festivalu w okolicach godziny dwudziestej, musi to być coś specjalnego. Zazwyczaj o tej porze występują tam największe gwiazdy. Czym mająca na koncie tylko dwie płyty grupa zasłużyła sobie na to wyróżnienie? Może tym, że najnowszy album wyda w najważniejszych centrach współczesnej muzyki gitarowej i alternatywnej? Czy zadecydował stempel jakości kultowej Anteny Krzyku?

Gitarowy kwartet nie dość, że świetnie operuje transowym idiomem rockowym, jego wokalistą jest poeta Grzegorz Kwiatkowski, co gwarantuje wysoki poziom artystyczny tekstów piosenek. Piosenek i  kompozycji, które skradają się powoli i wysyłają tajne komunikaty w podświadomość.

Łoskot | 20:45-21:45 | Scena Leśna

Kultowa grupa yassowa złożona z indywidualistów-instrumentalistów. Każdy z nich mówił i mówi bardzo wyrazistym, własnym językiem, niekoniecznie więc ich współpraca musiała się udać. Okazało się jednak, że połączenie osobnych głosów zaowocowało bardzo spójną wizją muzyki transowej, fruwającej, pozbawionej ram, a jednak ta wspólna wyprawa w nieznane ma określony, choć w trakcie improwizacji – nie zawsze uświadomiony cel. Jest nim wejście na wymiar duchowy muzyki, wejście w przeżycie mistyczne, co nie wyklucza wyładowań energetyczno-tanecznych (szczególnie na ostatniej jak dotychczas, mocno pociętej-samplowanej płycie Sun z 2005 roku).

Mikołaj Trzaska, czyli malarz dźwięków, samouk, saksofonista i klarnecista, jedna z najważniejszych postaci polskiej muzyki, kompozytor muzyki filmowej i autorskiego języka wypowiedzi twórczej, najważniejsza dla niego w muzyce jest duchowość i przeżycie. Piotr Pawlak, czyli człowiek grający na gitarze tak, jakby grał na syntezatorze, producent, specjalista ds. realizacji i wykręcania dźwięku, szermierz sześciu strun. Olo Walicki, czyli pewna baza każdej transowej wyprawy w nieznane, brał udział w szeregu projektów yassowych, jazzowych i nie tylko (ostatnio m. in. popowe Kaszebe odwołujące się do kaszubskiego dziedzictwa). Macio Moretti – basista i perkusista, kompozytor, który dobrze czuje się w działaniu zespołowym, nazywany liderem, zwykle zaznacza, że wszystkie zespoły (m. in. Starzy Singers, Mitch&Mitch, Shofar, LXMP), w których brał udział to zasługa kolektywu, mocno zainspirowany Frankiem Zappą.

W przedsięwzięciu nie bierze udziału Tomasz Gwinciński (kompozytor, autor filmów, jeden z filarów yassu), co jest zaskakujące, bo w 8 lipca koncertował z Jerzym Mazzollem i Arhythmic Perfection w Lublinie.

Shellac | 21:50-22:50 | Scena Miasta Muzyki

Kultowa grupa z kultowymi muzykami, kultowym liderem, wydająca w kultowych wytwórniach, pochodząca z kultowego Chicago. Brzmi komicznie, ale to fakt. Gitarzysta i wokalista Steve Albini jako realizator współpracował z najważniejszymi wykonawcami współczesnej muzyki rozrywkowej (czyli: niefilharmonicznej) – sprawdźcie sami. Jego surowe podejście do brzmienia przekłada się na charakter kompozycji zespołu. Nie ma tu zbędnych dźwięków, wyselekcjonowano najistotniejsze, odrzucono zbędne. Basista i wokalista Bob Weston również jest producentem, pracował m. in. z The Jesus Lizard, Archeers of Loaf, June of 44, Johnem McEntire, Kenem Vandermarkiem i Bonniem Prince Billym. Całość trzyma w ryzach człowiek-metronom: perkusista Todd Tainer.

Trans i brud, przester i hałas, a nawet pewna monotonia to podstawa brzmienia zespołu, który definiuje niezależność samym swoim istnieniem i postawą. Będzie to jeden z koncertów, które naocznie, z pierwszej ręki prezentują, na czym polega tytułowa niezależność, offowość, postawa alternatywna katowickiego festiwalu.

Hexa | 22:55-23:55 | Scena Eksperymentalna

Będzie to jeden z najbardziej ekstremalnych koncertów tegorocznego Off Festivalu. Jamie Stewart pojawił się w Dolinie Trzech Stawów dwa lata temu, by wraz z macierzystym zespołu Xiu Xiu na Scenie Leśnej zinterpretować na nowo ścieżkę dźwiękową serialu Twin Peaks autorstwa Angelo Badalamentiego.

Tym razem amerykański muzyk wraz z australijskim kompozytorem Lawrencem Englishem wykorzysta scenę eksperymentalną zgodnie z jej przeznaczeniem –  będzie ona areną testującą wytrzymałość słuchaczy na najbardziej nietypowe zestawienia harmoniczne, rytmiczne, konfrontującą ze sobą przestery, zapętlenia, przypadkowe uderzenia w nietypowe instrumenty i przedmioty, zderzy uczestników festiwalu z hałasem, nieprzewidywalnością i dźwiękową anarchią.